default-logo
FacebookBIP
Kontakt

tel/fax: (81) 86 67 900

biuro@sobieszynbrzozowa.pl

Slide background
slider1020_policyjna2
slider1020_szkola2

it-klasa-wojskowait-klasa-wojskowait-ksztalcenie-zawodowe

13
CZE
2018

Jak czytać przyrodę

Comments : Off

12 czerwca na terenie Zespołu Szkół im. Kajetana hr. Kickiego w Sobieszynie odbyły się zajęcia terenowe „Jak czytać przyrodę”- prowadzone przez Krzysztofa Wojciechowskiego – pracownika Zespołu Lubelskich Parków Krajobrazowych.

30594999_1749534465106849_5933691884419996037_n

Sobieszyn-Brzozowa, nie bez przyczyny znalazła się na mapie ekologiczno-przyrodniczej Województwa Lubelskiego. Dzięki zaangażowaniu Zespołu Lubelskich Parków Krajobrazowych- to magiczne miejsce stanie się „perełką” turystyczną, dla ludzi, którzy poszukują obcowania z przyrodą Mapa pochodzi ze strony Zespołu Lubelskich Parków Krajobrazowych

Tereny okalające szkołę, uczniowie „od Kickiego” spenetrowali już pod względem wojskowym i historycznym, tym razem, zaproponowane młodzieży przedsięwzięcie dotyczyło poznawania przyrody.

Zajęcia rozpoczęły się w szkolnym parku, gdzie wyposażeni w lornetki wojskowe uczestnicy eskapady, mogli śledzić różnego rodzaju ptaki, rozpoznając ich po wydawanych odgłosach. Fachowe rady i książki przygotowane przez Krzysztofa Wojciechowskiego sprawiły, że przyszkolny park odkrywał przed uczniami „od Kickiego” swoje tajemnice.

Z każdym metrem naszej przyrodniczej wycieczki, nasze zdumienie rosło. Bardzo szybko okazało się, że większoś35123912_1641476585901183_8987525431192190976_nć roślin można jeść, z niektórych można usmażyć placki, a jeszcze inne mają „dusze” , Tym którzy chcieliby „posmakować ” przyrody Krzysztof Wojciechowski zaprezentował przewodnik survivalowy autorstwa Łukasza Łuczaja pt. Dzikie rośliny jadalne Polski, zawierający zestawienie roślin wypróbowanych przez autora przewodnika.
Młodzi odkrywcy, dzięki lornetkom oprócz powszechnie znanych napowietrznych drapieżników, poznawali gatunki zamieszkujące okoliczne stawy, a wśród nich objawił się ptak w masce ZORRO czyli Srokosz. Zięby, jastrzębie, czaple, bociany i żaby to tylko niektóre z napotkanych podczas wyprawy zwierząt, chociaż widzieliśmy ślady aktywności saren, dzików i dzięcioła, którego „pracę” pomylili uczniowie z aktywnością dzików.

Po zakończonej wyprawie Mateusz Kaźmierczak stwierdził: mogliśmy dosłownie spróbować lasu i poznać jego zakamarki (…) chciałbym wyruszyć jeszcze raz i zjeść „bananowe” pąki z lipy,  a Aleksandra Matraszek dodaje: wyposażeni w lornetki i bezcenne atlasy przywiezione przez Pana Krzysztofa ruszyliśmy w świat (…) wiem już jakie rośliny można spokojnie jeść, a jakie zapewnią nam zdrowie i urodę (…) mam nadzieję, na kolejne spotkania z przyrodą.  Jak wspomina nauczycielka przyrody i biologii Wanda Nowak: podczas prawie czterogodzinnej wędrówki widzieliśmy puste gniazda żółwi z wyklutymi jajami, natknęliśmy się na wiele roślin użytecznych, ale i niebezpiecznych dla człowieka (…) chętnie wybiorę się na następny wymarsz.

Krzysztof Wojciechowski- podczas wędrówki, stwierdził zerkając w stronę „dzikiego stawu”: wyobrażam sobie co tu się dzieje wcześnie rano… Więc Panie Krzysztofie, dziękując za pierwszą, jak podkreślają zgodnie wszyscy uczestnicy, niezwykle ekscytującą wyprawę i już dziś zapraszamy na następne „czytania przyrody” i realizację wspólnych przedsięwzięć.

 

Wojciech Niedziółka

 

 

galerie-slide-content2