default-logo
FacebookBIP
Kontakt

tel/fax: (81) 86 67 900

biuro@sobieszynbrzozowa.pl

Slide background
slider1020_policyjna2
slider1020_szkola2

it-klasa-wojskowait-klasa-wojskowait-ksztalcenie-zawodowe

29
PAź
2019

Opowieści o sierż. Kundziczu niezwykły ciąg dalszy

Comments : Off

29 października w murach Zespołu Szkół im. Kajetana hr. Kickiego w Sobieszynie zagościli niezwykli Goście: Tadeusz Kundzicz i Agnieszka Jastrzębska.

Przypadające w przed dzień Dnia Wszystkich Świętych spotkanie było okazją do przypomnienia postaci sierżanta Wacława Kundzicza, o którym uczennice od Kickiego: Natalia Wawer, Martyna Markiewicz i Aleksandra Matraszek zrealizowały projekt w ramach programu „Policjanci w służbie historii”– otrzymując w tym ogólnopolskim konkursie nagrodę II stopnia.

87-letni Tadeusz Kundzicz syn Wacława to unikalny „świadek historii”, który opowiedział młodzieży o tym jak po agresji Armii Czerwonej na Polskę ich ojciec próbował ukryć ich przed aresztowaniem w chałupie sąsiadów, o trudnym trwającym ponad 5-lat pobycie na Syberii i pracy ojca: sierżanta Wojska Polskiego: walczącego w Błękitnej Armii gen. Hallera, wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r., a potem służącym lokalnym społecznościom jako policjant. Niezwykły wymiar opowieści wzbogacony został zdjęciami, dokumentami potwierdzającymi zdobyte odznaczenia oraz osobistym pamiętnikiem w którym zapisane zostały piosenki.

Niezwykłe spotkanie zakończyło się na cmentarzu, gdzie razem z synem i wnuczką Wacława Kundzicza na Jego grobie zapaliliśmy światła pamięci. W to wydarzenie w przepiękny sposób wpisali się funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji, którzy na ryckiej nekropolii zamanifestowali pamięć o swoim starszym Koledze, który podczas II wojny światowej skierowany przez AK do służby w Rykach w charakterze „granatowego policjanta”- ostrzegał miejscową ludność przed grożącymi im. ze strony Niemców aresztowaniami. W dowód wdzięczności lokalna społeczność ufundowała bohaterskiemu sierżantowi pomnik na ryckim cmentarzu. Asystę honorową stanowili st. sierż. Łukasz Filipek i sierż. Damian Jędrys.

To nie ostatnie spotkanie z Rodziną Kundziczów. Niezwykle wzruszona Agnieszka Jastrzębska mówiła: Tato, czy myślałeś kiedyś, że doczekamy się tutaj takiej asysty, szkoda, że Mama tego nie doczekała, całe życie związana była z oświatą, więc na pewno chętnie uczestniczyłaby w tej pięknej lekcji historii. Materiały  uzyskane od Rodziny, sprawią, że w kolejnej edycji konkursu Policjanci w Służbie historii o Wacławie Kundziczu napiszemy ciąg dalszy a  spotkanie ze „świadkiem historii” doskonale wpisuje się w kształtowanie postaw patriotycznych, stanowiące nieodłączny element realizowanego w szkole „u Kickiego” programu MON „Certyfikowanych klas mundurowych”

 

Wojciech Niedziółka

Po spotkaniu napisali:

Agnieszka Jastrzębska (wnuczka Wacława Kundzicza, córka Tadeusza): to spotkanie przyniosło nam wiele radości, ponieważ uświadomiliśmy sobie, że historia dziadka nie odchodzi w zapomnienie. Dało nam też powód do wzruszeń i świadomość, że nawet jak jesteśmy daleko ktoś jest, zapali świeczkę i po prostu pamięta. Mi osobiście uświadomiło, że nadszedł czas kiedy tata jest w stanie opowiadać o Syberii i swoich przeżyciach. Chyba wszyscy zyskaliśmy coś z tego spotkania.Bardzo Panu dziękuję za zorganizowanie spotkania. Widać, że jest Pan pasjonatem historii:) 

Proszę również podziękować od nas uczniom uczestniczącym w spotkaniu. Za ich chęć uczestnictwa, powagę i skupienie. Mam nadzieję, że nasz kontakt dopiero się rozpoczął i że wspólnie będziemy mogli odkrywać kolejne kawałki historii.

Martyna Markiewicz: spotkanie z synem i wnuczką bohatera projektu ,, Policjanci w służbie historii” było świetnym dopełnieniem naszej dotychczasowej pracy. Bardzo się cieszę, że takie wydarzenie mogło się odbyć. Mam nadzieję, że świadomość o sierż. Kundziczu poszerzy się wśród nie tylko lokalnej społeczności.

Mateusz Kaźmierczak: dzisiejsze spotkanie z Panem Tadeuszem Kundziczem, zesłańcem z Sybiru było bardzo ciekawym i emocjonalnym przeżyciem. Pan Tadeusz opowiadał Nam o życiu i pracach w kołchozie na nieludzkiej ziemi. Cały czas wydawało mi się iż Pan Tadeusz opowiada o tych czasach z boleścią w sercu która zostanie mu do końca życia przez szereg trudności z jakimi musiał się zmierzyć w okresie dorastania. To spotkanie pozostanie na zawsze w mojej pamięci przez to że Pan Tadeusz opowiadał o tym co przeżył i odczuł na własnej osobie….

Zuzanna Kozieł: Po spotkaniu z Panem Kundziczem byłam bardzo wzruszona. Dowiedzieliśmy się dużo ciekawych a zarazem przerażających rzeczy, o wydarzeniach z tamtych lat … podczas zsyłki na Sybir nawet małe dzieci, musiały ciężko pracować na polu, aby dostać cokolwiek do jedzenia. Nie było warunków do życia. Musieli szukać pomocy u tamtejszych mieszkańców. To nie był obowiązek i normalne funkcjonowanie, lecz walka o przetrwanie.

Mateusz Magnuszewski: Dzisiejsze spotkanie z synem policjanta było interesujące.Opowiedział nam o swoim przeżyciu na Sybirze które bardzo mnie zainteresowało.Miło było go posłuchać . Nie było to dla niego zbyt ciekawe przeżycie.Widać było w jego oczach smutek gdy opowiadał o tamtych trudnych czasach, ale też radość z naszej obecności na tym spotkaniu.

Wiktoria Rosołowska: Spotkanie z Panem Tadeuszem Kundziczem jest prawdziwym przykładem żywej lekcji historii. Jest to człowiek który bardzo dużo przeszedł zwłaszcza w młodym wieku. Opowiedział nam o ciężkim dla niego czasie – zsyłki na Sybir. Jest to postać godną podziwu.

Nina Redzik: dla mnie i moich kolegów ze szkoły była to świetna lekcja historii

Bogdan Kędziora: podziwiam ich za to że się nie poddali

Klaudia Jerzy: Do tej pory mogliśmy o historii opowiadanej przez Pana Tadeusza mogliśmy usłyszeć na lekcjach historii, a także przeczytać to w podręczniku i w internecie. Jednak spotkanie z taką osobą dało nam dużo więcej.

Aleksandra Zięba: tamtego życia nie da się nawet porównać do teraźniejszego.

relacje zebrali: Zuzanna Kozieł i Wojciech Niedziółka

 

 

galerie-slide-content2