default-logo
FacebookBIP
Kontakt

tel/fax: (81) 86 67 900

biuro@sobieszynbrzozowa.pl

Slide background
slider1020_policyjna2
slider1020_szkola2

it-klasa-wojskowait-klasa-wojskowait-ksztalcenie-zawodowe

10
MAJ
2019

Poligon uczniów „od Kickiego”

Comments : Off

W ramach realizacji Pilotażowego Programu wspierania szkół ponadgimnazjalnych prowadzących Certyfikowane Piony Wojskowych Klas Mundurowych,  uczniowie Zespołu Szkół im. Kajetana hr. Kickiego uczestniczyli w 5 dniowym obozie, którego organizatorem było Centrum Szkolenia Inżynieryjno-Lotniczego w Dęblinie.

5 maja uczniowie „od Kickiego” skoszarowani zostali w Twierdzy Dęblin i rozpoczęli intensywny proces szkolenia obejmujący m.in.: szkolenie strzeleckie, elementy taktyki, terenoznawstwa, rozpoznania wojskowego, łączności i pomocy przed medycznej. Realizowano także zajęcia inżynieryjno-saperskie, a także z powszechnej obrony przeciwlotniczej i ochrony przed bronią masowego rażenia.

Prowadzone na najwyższym poziomie zajęcia poligonowe realizowane były na terenie dęblińskiej Twierdzy, a także na Zajezierzu, gdzie od pierwszego dnia szkolenia, pod okiem doświadczonych instruktorów uczniowie „szlifowali” swoje umiejętności wojskowe.

Uczestniczący w zajęciach Jakub Jurkiewicz stwierdza: poligon w Dęblinie, to co wydarzenie na które czekaliśmy od dawna (…) coś takiego nie dzieje się co dzień. Wyposażeni w karabinki KBK-AKMS i w pełnym umundurowaniu młodzi adepci wojskowości przeżywali swoją przygodę życia. Po szkoleniu realizowanym w szkole zajęcia wojskowe, jak i posługiwanie się bronią nie było dla nich czymś nowym, jednak warunki skoszarowania na terenie patronackiej jednostki wojskowej, jak i całodzienne obcowanie z bronią wymagało nabycia nowych kompetencji i umiejętności.

Prowadzący zajęcia instruktorzy CSIL-u podkreślali, że uczniowie „od Kickiego” doskonale radzili sobie podczas zajęć realizowanych zgodnie z programem MON na wojskowych obiektach szkoleniowych. Widać dokładnie, podkreślali instruktorzy, że uczniowie, znają podstawy wojskowego rzemiosła, a ich umiejętności wymagają ciągłego doskonalenia.

Niezwykle bogata oferta zajęć zaproponowana uczniom podczas zajęć poligonowych sprawiła, że część z uczniów chciałaby na dłużej zagościć na dęblińskich obiektach wojskowych. Teoretyczny i praktyczny proces kształcenia realizowany podczas zajęć w szkole jak i podczas zajęć „poligonowych” realizowanych dzięki wsparciu CSIL, sprawia, że uczniowie sobieszyńskiej szkoły coraz częściej jako drogę życiową wybierają przygodę z mundurem, wypełniając jedno z głównych założeń programu jakim jest podniesienie zdolności obronnej państwa.

Ważnym elementem tego rodzaju obozów szkoleniowych, jest również integracja grupy, która współpracując, nie rywalizując sumiennie starała się wypełniać polecania instruktorów. Wzajemną pomoc można było również zaobserwować podczas zajęć ze składania i rozkładania broni, a także jej konserwacji.

Podsumowując pięciodniowe zajęcia realizowane przez kadrę instruktorską Centrum Szkolenia Inżynieryjno-Lotniczego w Dęblinie można sparafrazować słowa piosenki jednego z raperów. Uczniowie „od Kickiego”: grali z pierwszą ligą, gdy pędzili przez poligon.

Wojciech Niedziółka

Po poligonie napisali:

Paulina Wachnik: Największym przeżyciem dla mnie był pobyt na terenie jednostki wojskowej i noclegi w twierdzy na metalowych Łózkach. Ciężko było mi przyzwyczaić się do dyscypliny, ale jestem z siebie dumna, że do końca wytrwałam, a kary regulaminowe wykonywałam pokornie. Zajęcia wojskowe „dały mi w kość”, ale nic już nie jest straszne i niemożliwe do wykonania, nawet okopy i ustawianie min. Pojechałabym tam chętnie jeszcze raz.

Julia Radomska: Na poligonie było pyszne jedzenie, nawet diety uwzględnione. Łóżko i materace wojskowe wbrew pozorom były wygodne, a łazienki nowoczesne i pachnące. Żołnierze dbali o nasze bezpieczeństwo i trzymali dyscyplinę. Kondycyjnie dałam z siebie wszystko i każde zajęcia, sprawności zaliczyłam. Zostałam ekspertką po zajęciach składania i  rozkładania broni KBKAKMS. Chętnie pojadę po maturze na kolejny poligon i służbę przygotowawczą.

Aleksandra Sosnowska: Czas spędzony na poligonie był super. Dyscyplina duża, szkolenia na bardzo wysokim poziomie, zdobyłam bardzo dużo wiedzy i doświadczenia. Zajęcia z udzielania pierwszej pomocy były tak ciekawe, że w przyszłości chciałabym zostać sanitariuszką w służbie wojskowej. „Wypasiona” przygoda, poznałam swoje możliwości kondycyjne i utwierdziłam się w przekonaniu, że wojsko to droga, którą chcę podążać po maturze.

 

galerie-slide-content2